Archive for Styczeń, 2013

Komputer dla każdego

Jak wiadomo, wybór swojego wymarzonego laptopa w żadnym razie nie należy do zadań łatwych. Dzieje się tak, dlatego, że na rynku mamy dostępnych bardzo wiele modeli, a producenci, co rusz kuszą nas czymś nowym. Trzeba jednak wiedzieć, że taki wybór możemy sobie nieco ułatwić. W jaki sposób? Przede wszystkim, koniecznie jest ustalenie, do czego właściwie taki komputer będzie nam potrzebny? Trzeba, bowiem wiedzieć, że zupełnie, co innego będzie wymagał gracz. Zupełnie, czego innego będzie wymagał gracz. A jeszcze czegoś innego będzie potrzebował przeciętny użytkownik. Warto wiedzieć, że jeśli należy do tej trzeciej grupy to nie musimy się przejmować kupnem sprzętu najwyżej jakości. Dlaczego? Ponieważ po prostu by on się u nas tak naprawdę zmarnować, a my byśmy nie potrzebni stracili naprawdę dużo pieniędzy. Trzeba wiedzieć, że jeśli chcemy taki komputer wykorzystać do takich typowych rzeczy, jak chociażby korzystanie z Internetu albo tworzenie dokumentów czy też oglądanie filmów albo też słuchanie muzyki to spokojnie wystarczy nam laptop za jakieś dwa tysiące złotych. Powinien mieć on całkiem dobry procesor, dwa giga pamięci i dysk twardy o pojemności przynajmniej dwustu giga. Karta graficzna nie musi być najwyższej jakości, jeśli nie zamierzamy grać, chociaż dobrze by było, gdyby nie była ona zintegrowana, bowiem te karty potrafią sprawić nawet przeciętnemu użytkownikowi, niemały problemy z pracą na laptopie.

Jak wydłużyć działanie baterii

Jak wiadomo, laptopy po to są przenośne, żeby było możliwe korzystanie z nich w dowolnie wybranym miejscu. To właśnie, dlatego zawierają one w sobie baterie. Niestety, współczesne baterie nie mogą jeszcze działać tak długo jak na przykład telefony. Najczęściej, komputer bez zasilania, na samej baterii jest w stanie działać od dwóch do pięciu godzin. Trzeba jednak pamiętać, że można skutecznie opóźnić proces spadku ładowania. Ale tylko i wyłącznie wtedy, kiedy na samym początku we właściwy sposób taką oto baterię sformatujemy. Trzeba wiedzieć, że taka wskazówka jest kierowana wyłącznie do osób, które to planują zakup nowego sprzętu albo po prostu nową baterię. Ten trik, bowiem na nic się zda osobie, która z baterii korzysta już od jakiegoś czasu. Trzeba wiedzieć, że należy postępować we wskazany sposób. Nowy komputer należy podłączyć do prący o naładować do samego końca baterię. To właśnie dzięki temu jakże prostemu działaniu zwiększy się pojemność samego akumulatora. Dlaczego? Bowiem większość ogniw zwyczajowo nie jest ładowana do końca. Kiedy zacznie się świecić dioda mówią o zakończeniu procesu ładowania, to od razu nie odtłaczajmy takiego komputera od zasilania. Pozostawmy tak włączonego laptopa na minimum dwie, trzy godziny. Dopiero w momencie, w którym wykonany wszystkie wyżej wymienione czynności, możemy nasz komputer od zasilania odłączyć. Pamiętajmy jednak, pod poczekać do całkowitego wyładowania.

Kalibracja ustawień monitora

Jak wiadomo, jeśli pracujemy na komputerze, to chcemy, żeby obraz był jak najbardziej przejrzysty, takie są fakty. Trzeba jednak pamiętać, że jakość zależy w głównej mierz od ustawień takiegoż monitora. Pytanie jednak, jak właściwie możemy dobrać jasność, czy też nasycenie barw, żeby efekcie jakość była zadowalająca? Trzeba wiedzieć, że jeśli są to warunki domowe to zdecydowanie najlepiej zrobimy, jeśli użyjemy do tego celu specjalnego programu. Trzeba wiedzieć, że taka aplikacja jest dostępna w Internecie, więc może sobie ją ściągnąć każdy użytkownik. Trzeba wiedzieć, że jest to rozbudowane urządzenie służąca do optymalizacji systemu operacyjnego. Znajdziemy tam szereg wskazówek, jak właściwie ustawić monitor. Na początek powinniśmy zmniejszyć samą jasność do zera, a następnie również i kontrast, z tymże jedynie do połowy. Następnie powinniśmy podnosić sam kontrast monitora aż do momentu, kiedy nie zauważymy żadnej różnicy pomiędzy białym a czarnym prostokątem. Warto dodać, że właśnie ta różnica powinna się zatrzeć, kiedy to kontrast będzie miał dziewięćdziesiąt stopni. Następnym krokiem jest podnoszeniem jasności monitora. Tutaj musimy zwrócić uwagę na to, że różnica między białym a czarnym prostokątem jest widoczne. Chodzi o to, żeby ustawić czystą biel oraz czystą cześć. Zazwyczaj takie efekt uzyskuje się, kiedy mamy ustawione jakieś dwadzieścia bądź trzydzieści procent tejże jasności.

Co robi najwięcej hałasu

Jak wiadomo, pecety mają generalnie to do siebie, że w czasie pracy dosyć głośno hałasują, co bardzo, ale to bardzo negatywnie wpływa na komfort naszej pracy, zwłaszcza jak przy komputerze pracujemy po kilka czy też kilkanaście godzin. Trzeba jednak pamiętać o tym, że zanim się zdecydujemy na kupno różnych drogich materiałów wyciszający koniecznie sprawdźmy, które właściwie komponenty chodzą w naszym komputerze stacjonarnym najgłośniej. Może wtedy wystarczą jakieś drobne poprawki i nie będziemy musieli tracić majątku? Trzeba wiedzieć, że zdecydowanie najgłośniejszym komponentem naszego komputera jest przede wszystkim wentylator, który to chłodzi podzespoły naszego komputera. Trzeba jednak wiedzieć, że ten hałas wcale nie pochodzi od silników. Hałas, bowiem w głównej mierze wytwarzają łopatki, które to wirują z naprawdę bardzo, ale to bardzo wysokimi prędkościami, przez co generują przepływ powietrza. Co więcej, często się zdarza, że dodatkowo wentylator wytwarza wibracje, które to przenoszą się na poszczególne elementy obudowy, wprawiając ją w nieprzyjemne drżenie. Warto wiedzieć także, że w komputerze jest o wiele więcej wentylatorów niż ten jeden podstawowy. I wszystkie w mniejszym bądź też większym stopniu wywołują wibracje. W przeciętnym komputerze znajduje się mniej więcej od czterech do sześciu wiatraczków. Na przykład na zasilaczu, na procesorze, wentylator mostka północnego chipsetu oraz wentylator na karcie graficznej.

Wytłumienie drgań obudowy

Jak wiadomo, każda osoba, która długo pracuje przy komputerze nie chce, żeby rozpraszały ją jakieś dźwięki. Niestety, bardzo często zdarza się, że obudowa naszego peceta nieprzyjemnie drga i przy długiej pracy zaczyna się to robić dosyć uciążliwe. Dlatego też musimy za wszelką cenę sprawić, żeby one nie występowały, bo prędzej czy później zacznie nas boleć głowa. W pierwszej kolejności możemy się postarać o wyciszenie wentylatorów. Jeśli jednak po tym stwierdzimy, że obudowa w dalszym ciągu generuje nieprzyjemne dźwięki to wtedy koniecznie musimy przejść do kolejnego etatu wyciszenia. W jakie sposób można go jednak dokonać prawidłowo? Trzeba wiedzieć, że przede wszystkim będziemy musieli zmienić mocowania wentylatorów obudowy oraz samych dysków twardych. W ten sposób drgania nie będą się przenosiła na obudowę i żaden dźwięk nie będzie nam już przeszkadzał, a przecież właśnie o tym w tym wszystkim chodzi. Trzeba wiedzieć, że najprostszą metodą na wyciszenie wentylatorów jest zastosowanie podkładek gumowych, które będą tłumiły drgania. Trzeba wiedzieć, że takie podkładki z powodzeniem można wykonać samodzielnie, także jeszcze jesteśmy w stanie zaoszczędzić pieniądze. Wystarczy, że będziemy w posiadaniu gumy, która będzie miała jeden do trzech milimetrów grubości. Oczywiście, oszczędność nie jest za duża, bowiem takie oryginalne podkładki kosztują zazwyczaj nie więcej niż kilkanaście złotych.

Proste sposoby na naprawę

Jak wiadomo, technologia naprawdę bardzo, ale to bardzo mocno idzie do przodu. Trzeba jednak wiedzieć, że postępująca technika sprawia, że coraz mniej rzeczy jesteśmy w stanie naprawić na własną rękę. Kiedyś, bowiem, kiedy mieliśmy awarię twardego dysku, zanim oddaliśmy go do serwisu próbowaliśmy tak zwanych domowych metod. Jakie to metody? Ano najczęściej postukaliśmy w dysk twardy śrubokrętem i on już zaczynał działać, także obywało się bez naprawy. Pytanie jednak, czy skoro technika poszła tak bardzo do przodu to już ten domowy sposób się nie sprawdzi? Jak jest dzisiaj? Trzeba wiedzieć, że twórcy tegoż mitu zapominają dodać, że co prawda po takim stukaniu dyski zaczynały działać, ale wyłącznie na kilka godzin. Po kilku godzinach stawały na dobre i już nic nie było w stanie ich uruchomić. Trzeba wiedzieć, że mimo wszystko takie działania dzisiaj są absolutnie nie na miejscu. Dlaczego tak się dzieje? Ano głownie, dlatego, że odległość między samą głowicą a talerzami dysku jest naprawdę bardzo mała. Dlatego też każde próby stukania w dysk czymkolwiek mogą doprowadzić do natychmiastowego uruchomienia sprzętu, który przecież jest uszkodzony, a to może zrobić więcej krzywdy niż właściwie pożytku. Co więcej, jeśli te dwa elementy będą się ze sobą stykać to może dojść do takiej sytuacji, że po prostu zrobi się iskra i dysk wybuchnie. A wtedy nie uratujemy ani naszego dysku, ani zawartych na nim danych.

Firma a jakość komputera

Jak wiadomo, każdy z nas prędzej czy później stanie przed pewnym wyborem. Jaki to wybór? Oczywiście, chodzi o nic innego jak tylko o kupno komputera. Jest to na chwilę obecną tak bardzo potrzebne urządzenie, że winien je mieć każdy człowiek bez wyjątku. W czasie wybierania komputera bardzo, ale to bardzo często zwracamy uwagę przede wszystkim na renomę firmy. Jednak czy tak naprawdę kupowanie sprzętu wyłącznie wiodących marek jest sensowne? Czy w przypadku sprzętu komputerowego nie jest tak samo jak w przypadku innych produktów, gdzie tak naprawdę nie płacimy więcej za dodatkową jakości, a jedynie za markę? Czy markowi producenci naprawdę są najlepsi z najlepszych? Trzeba wiedzieć, że wszystkie znane marki nie budują podzespołów do sprzedawanych przez siebie komputerów. Jednak to właśnie oni odpowiadają za to, żeby wszystkie te komponenty były jak najlepiej dobrane. Dobrane w taki sposób, żeby nie było wielu awarii, a komputer był naprawdę bardzo, ale to bardzo wydajny. Co więcej, takie firmy zawsze zaoferują nam pełny serwis gwarancyjny, więc w razie, czego możemy go tam naprawić właściwie za darmo. Oczywiście, możemy zlecić sporządzenie odpowiedniego zestawu jakiejś małej firmie, ale tak naprawdę, jeśli nie będziemy znać możliwości danego informatyka to nigdy nie będziemy mieć pewności, co do tego, że złożony przez niego sprzęt będzie w stu procentach sprawy, a co oczywiście najważniejsze – bezawaryjny.

Szkodliwe wyłączanie komputera

Da się zauważyć, iż niektóre osoby próbują nas przekonać o tym, że komputer powinien być cały czas włączony. Dlaczego? Podobno, dlatego, że ciągłe włączanie go i wyłącznie naprzemiennie nagrzewa nasz sprzęt, a potem go chłodzi. To za to ma bardzo, ale to bardzo niekorzystnie wpływać na działanie wszystkich podzespołów, a także na ich trwałość, która będzie zdecydowanie mniejsza. Specjaliści jedna od razu mówią, że taka sytuacja byłaby możliwa do zaistnienie jedynie wtedy, kiedy to dokonywalibyśmy tych czynności w bardzo, ale to bardzo krótkich odstępach czasu i przez bardzo długi okres. Chociaż nawet wtedy dużo bardziej prawdopodobne wydaje się być, że po prostu zepsułby się wyłącznik komputera niż jakieś ważne komponenty. Trzeba wiedzieć, że komponenty komputera są zazwyczaj naprawdę bardzo, ale to bardzo wytrzymałe. Tak naprawdę dużo szybciej może się zdarzyć sytuacja, w której dany komponent po prostu wyrzucimy, bowiem jest przestarzały niż się on zepsuje. Trzeba wiedzieć, że przeciętne dyski mają pracować przez jakieś sto siedemdziesiąt lat. Dlatego też, nawet, jeśli wyłączanie miałoby ten czas skrócić, to nie więcej niż o dziesięć procent. Co za tym idzie, w dalszym ciągu będziemy mieć do dyspozycji sto pięćdziesiąt trzy lata. A przecież w tym czasie dysk z pewnością wymienimy jeszcze kilka razy. Dlatego też, w tym popularnym micie nie ma na szczecie ani grama prawdy. Nie musimy się obawiać.

Bezpieczne usuwanie sprzętu

Jak wiadomo, bardzo często można usłyszeć opinie, a już zwłaszcza w Internecie, że wyciągnięcie przenośnego dysku z gniazda usb bez jednoczesnego zastosowania funkcji bezpiecznego usuwania sprzętu może grozić natychmiastowym uszkodzeniem pendriva. Trzeba wiedzieć, że mówi się, że można w ten sposób doprowadzić także do usunięcia danych. Niektórzy nawet przytaczają sytuacje, w których to dysk przenośny wybuchał i jednocześnie uszkodzony był też sam komputer. I to właśnie w tym momencie zadajemy sobie pytanie: czy to wszystko to jest prawda? Czy może internauci po prostu przesadzają? Trzeba wiedzieć, że specjaliści teoretycznie polecają, by dysk wymienny za każdym razem wyłączać za pośrednictwem funkcji bezpieczne usuwanie sprzętu, która zawsze jest automatycznie wbudowana w nasz system operacyjny. Ale co zrobić w stacji, kiedy ta funkcja nie reaguje, a przecież zdarza się to dość często? Czy wtedy konieczne jest całościowe wyłączenie komputera i spróbowanie jeszcze raz? Trzeba wiedzieć, że nie. Ta funkcja niewątpliwie ma sprawić, że użytkownik będzie bezpieczny i nie utarcia swoich danych. Ale jednocześnie trzeba wiedzieć, że raczej nie ma możliwości, by sam dysk się zepsuł bez jej użycia. Trzeba po prostu sprawdzać, że w czasie wyjmowania pamięci komputer czegoś tam nie odczytuje albo też nie zapisuje. Jeśli nie to nasz dysk przenośny jest po prostu całkowicie bezpieczny i nie musimy się martwić.

Karta graficzna a gry

Jak wiadomo, producenci, zwłaszcza ci od sprzętu komputerowego zrobią po prostu wszystko, żeby zachwalić swój sprzęt i tym samym namówić nas do jego kupna. Takie są po prostu prawa rynki i nie ma, co z nimi walczyć. Pytanie jednak, czy naprawdę kupno tylko i wyłącznie nowej karty graficznej sprawi, że nasze gry będą chodziły dużo szybciej? Czy w tych słowach jest prawda czy może jednak są to tylko i wyłącznie puste obietnice? Trzeba wiedzieć, że z tym tak naprawdę może być różnie. Wcale, bowiem nasza gra nie musi po zainstalowaniu nowej karty graficznej kilkukrotnie przyspieszyć. Grafika też wcale nie musi być bliska ideału. Jeśli bowiem nasz komputer jest dość stary, a sam monitor ma od piętnastu do siedemnastu cali to kupno nowej karty graficznej raczej tutaj nie pomoże. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na to pytanie jest naprawdę bardzo, ale to bardzo prosta. Po prostu, nasz monitor nie będzie w żadnym razie w stanie wyświetlić grafiki, która to będzie w dedykowanej rozdzielczości. Co więcej, pamiętajmy też o innych aspektach. Gra nie będzie mogła szybciej chodzić, bowiem nie nadąży za tym stary procesor. Pamiętajmy także, że nie za każdym razie karta graficzna nowa jest szybsza. Wszystko zależy tutaj odo modelu. Czasami, bowiem zdarzają się sytuacje, w których to karta graficzna ma gorsze osiągi od tej starszej, a producenci dodali dodatki, które wcale nie wpływają lepiej na wydajność.