Koniec ze stacjonarkami?

Amerykańska firma Intel to znany każdemu sympatykowi komputerowej branży producent procesorów najwyższej klasy. Produkują oni jednak także płyty główne dla swoich flagowych wydawnictw. Możliwe, że już niedługo. Najwyraźniej konkurencja ze strony ASUS, Gigabyte, MSI czy ASRock nie działa stymulująco, a wręcz przeciwnie. W ciągu najbliższych trzech lat (czyli do końca 2015 roku) Intel ma zamiar zaprzestać produkcji płyt głównych pod swoje procesory. Ostatnią firmowaną przez nich serią będą układy wspierające ich najnowsze dziecko – procesory wielordzeniowe nazwane kodowo Haskell (kolejne już po późnym Pentium i Core układy mające więcej niż jeden rdzeń). Jednocześnie Intel zapewnia, że będzie nadal dostarczał chipsety dla firm trzecich, by te mogły produkować płyty główne jeszcze długo po tym, jak oni tego zaprzestaną. Teraz produkować będą jedynie procesory i rozwiązania dla komputerów przenośnych, telefonów i tabletów. Intel dał się poznać jako solidny dostawca najlepszych rozwiązań w kwestii wydajności produkując najbardziej znane na świecie procesory serii Pentium (szczególną estymą cieszy się wersja trzecia, będąca najchętniej kupowaną i najlepiej ocenianą). Nigdy jednak nie szło to w parze z ceną (w myśl zasady „płacisz – wymagasz”). Budżetowe rozwiązania oferowało AMD, jednak – mimo że liczby się zgadzały – ich produkty nigdy nie osiągały ani takiej wydajności, ani stabilności, jak konkurencji.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.