Linux nowym Windowsem dla gier

Gabe Newell, jeden z najważniejszych ludzi w branży gier komputerowych i prezes firmy Valve ogłosił niedawno, że darmowe systemy oparte na technologii Linux (m.in. Debian, Ubuntu czy Fedora) mogą być idealną przepustką dla twórców gier. Valve ma zamiar stworzyć coś na wzór konsoli do gier, jednak działającej z grami komputerowymi, podpinaną do telewizora i korzystającą właśnie z przyjaznego użytkownikom systemu Linux Ubuntu. Nie wyjaśniono jeszcze, jakie podzespoły będzie mieć ten „komputer”, ale z pewnością będzie podatny na modernizacje. Newell dodał też, że odkąd przeszli na model free to play (czyli gry, w które grać można za darmo, a jedynie płacić za możliwość używania niektórych elementów), nie dość że zyskali sporo klientów, to zarabiają więcej. Najwyraźniej, ludzie wolą zapłacić w ratach za to co, co im potrzebne, a nie za to, czego niekoniecznie chcą. W swoim wystąpienia dodał też, że chce jeszcze uprościć model publikacji w swoim sklepie Steam. Skoro już teraz ludzie potrafią zrobić dodatek do gry, za który w sumie zarabiają nawet pół miliona dolarów, dlaczego nie ułatwić tego większej liczbie osób. Jedyna obawa sympatycznego Gabe’a Newella to amerykański gigant Apple. Plotki mówią, że i oni pracują nad swoją odpowiedzią na PlayStation i Xboksa, a z taką renomą (przynajmniej w USA), będzie ciężko ich pokonać. W końcu iPhone właśnie od Apple teoretycznie jest telefonem – praktycznie – minikomputerem – też do gier.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.