Proste sposoby na naprawę

Jak wiadomo, technologia naprawdę bardzo, ale to bardzo mocno idzie do przodu. Trzeba jednak wiedzieć, że postępująca technika sprawia, że coraz mniej rzeczy jesteśmy w stanie naprawić na własną rękę. Kiedyś, bowiem, kiedy mieliśmy awarię twardego dysku, zanim oddaliśmy go do serwisu próbowaliśmy tak zwanych domowych metod. Jakie to metody? Ano najczęściej postukaliśmy w dysk twardy śrubokrętem i on już zaczynał działać, także obywało się bez naprawy. Pytanie jednak, czy skoro technika poszła tak bardzo do przodu to już ten domowy sposób się nie sprawdzi? Jak jest dzisiaj? Trzeba wiedzieć, że twórcy tegoż mitu zapominają dodać, że co prawda po takim stukaniu dyski zaczynały działać, ale wyłącznie na kilka godzin. Po kilku godzinach stawały na dobre i już nic nie było w stanie ich uruchomić. Trzeba wiedzieć, że mimo wszystko takie działania dzisiaj są absolutnie nie na miejscu. Dlaczego tak się dzieje? Ano głownie, dlatego, że odległość między samą głowicą a talerzami dysku jest naprawdę bardzo mała. Dlatego też każde próby stukania w dysk czymkolwiek mogą doprowadzić do natychmiastowego uruchomienia sprzętu, który przecież jest uszkodzony, a to może zrobić więcej krzywdy niż właściwie pożytku. Co więcej, jeśli te dwa elementy będą się ze sobą stykać to może dojść do takiej sytuacji, że po prostu zrobi się iskra i dysk wybuchnie. A wtedy nie uratujemy ani naszego dysku, ani zawartych na nim danych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.